Mel Gibson udźwignął "Edge of Darkness"data publikacji: 01.02.2010, godz. 16:28 Reżyser filmu "Edge of Darkness", Martin Campbell, oświadczył, że bez udziału Mela Gibsona obraz w ogóle by nie powstał. ![]() Gibson był jedynym aktorem, którego Campbell brał pod uwagę. Przypomnijmy, że w dramacie "Edge of Darkness" Australijczyk wciela się w rolę policjanta z wydziału śledczego, którego córka-aktywistka zostaje zamordowana.
- Mel był moją jedyną opcją - oświadczył reżyser. - Gdyby nie zgodził się na tę rolę, film w ogóle by nie powstał. Bez niego to nie byłoby to samo. Ten człowiek ma niebywałą charyzmę, on jako jedyny był w stanie udźwignąć ciężar tej postaci. Gdy widzę, że zagrał w jakimś filmie, od razu biegnę go obejrzeć. To jeden z tych aktorów, których po prostu dobrze się ogląda. Dramat "Edge of Darkness" zagościł w amerykańskich kinach 29 stycznia. |
|
tagi Katy Perry, Russell Brand, Tom Hardy, Michael Fassbender, Gary Oldman, Ciarán Hinds, Jared Harris, Colin Firth, Benedict Cumberbatch, Bridget O'Connor, Peter Straughan, Tomas Alfredson, Natalie Portman, Bradley Cooper, Joe Carnahan, Paradise Lost, , Beastie Boys , Milla Jovovich, Julien Magnat W ostatnim tygodniu: |
||
|
|
||||
|
© Spinki.pl Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
|
||||