Bezpieczna pralnia Eddiego Vedderadata publikacji: 18.08.2009, godz. 00:51 Eddie Vedder miał w zwyczaju odreagować stres związany ze sławą... w pralni. ![]() Frontman Pearl Jam nie potrafił poradzić sobie z zainteresowaniem, jakie jego osoba zaczęła wzbudzać w latach 90. Próbując uciec przez niespokojną rzeczywistością, muzyk szukał schronienia na tyłach własnego domu.
- Byłem tym wszystkim przytłoczony - tłumaczy Vedder. - Miałem dom, niezbyt duży, z trzema czy czterema miłymi pokojami i szafą grającą. Była w nim też prania, w której siedziałem z popielniczką. Wiedziałem, że mogę jej ufać. Miałem poczucie, że w tej pralni świat nie może się do mnie dobrać. - Jednym z powodów, dla których starasz się chronić siebie samego jest emocjonalna otwartość - ciągnie artysta w wywiadzie dla pisma "Guardian". - Musisz wznieść mur, ale ludzie zaczynają w niego walić i mieszać ci w głowie. Czułem się, jakby mój umysł był dziwką, którą wszyscy ruchają. Najnowszy album Pearl Jam, "Backspacer", ujrzy światło dzienne 21 września 2009 roku. |
|
tagi James Franco, Lordi, Gerard Butler, , Robert Zemeckis, Morrissey, Kate Winslet, Zoe Saldana, Scarlett Johansson, Pete Yorn, , John Krasinski, Drew Barrymore, Rachel Weisz, Daniel Craig, Sam Mendes, The Cure, Robert Smith, 65daysofstatic, Katherine Heigl W ostatnim tygodniu: |
||
|
|
||||
|
© Spinki.pl Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
|
||||