E-maile niczym dopamina dla Michelle Williams

data publikacji: 15.09.2010, godz. 09:37
Michelle Williams jest uzależniona od internetu.
E-maile niczym dopamina dla Michelle Williams
Aktorka przyznała, że nie potrafi na dłuższy czas rozstać się z komputerem.

- Nie czytam wiadomości na swój temat, ale to nie zmienia faktu, że jestem niewolnicą komputera - oświadczyła gwiazda. - To chyba źle. Czy Tołstoj napisałby "Annę Kareninę", gdyby miał dostęp do internetuo Uwielbiam pocztę elektroniczną. Każdy nowy mail jest dla mnie niczym uderzenie dopaminy. Czekam na niego, a potem on pojawia się w mojej skrzynce. Podczas pracy nad ostatnim filmem, "Meek's Cutoff", musiałam na jakiś czas zapomnieć o internecie. To dramat kostiumowy, więc zabrałam się za pisanie prawdziwych listów na papierze. Moje przyjaciółki dostały ode mnie naprawdę piękne listy! Ale gdy tylko zdjęcia się skończyły, wróciłam do e-maili. Jestem uzależniona.

Michelle Williams mogliśmy podziwiać ostatnio w thrillerze "Wyspa tajemnic".
Pseudonim:
Wpisz kod z obrazka:
 





 
   szukaj >

tagi

W ostatnim tygodniu:



© Spinki.pl      Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.