Arcade Fire ocalili Terry'ego Gilliama od depresjidata publikacji: 09.08.2010, godz. 01:47 Terry Gilliam przyznał, że współpraca z zespołem Arcade Fire, była dla niego wspaniałym doświadczeniem. ![]() Członek ekipy Monty Pythona i ceniony reżyser zajął się reżyserią transmisji koncertu Kanadyjczyków z Madison Square Garden.
- Dzięki pracy z Arcade Fire pozbyłem się czkawki związanej z Don Kichotem - przyznał filmowiec. - Muszę im podziękować za to, że ocalili mnie od tygodni depresji. Teraz mogę znów zająć się Kichotem. Film, o którym mowa to "The Man Who Killed Don Quixote". Gilliam pracuje nad nim od 2000 roku. Występ odbył się 5 sierpnia i można go było oglądać w niektórych krajach poprzez YouTube. Wydarzenie związane było z promocją najnowszej płyty kapeli, "The Suburbs", która ukazała się 30 lipca. W styczniu 2010 roku mogliśmy podziwiać ostatnie kinowe dzieło Terry'ego Gilliama, "Parnassus". |
|
tagi Wilco, , Helen Mirren, Robert Schwentke, Bruce Willis, Morgan Freeman, Mickey Rourke, Freida Pinto, Lindsay Lohan, , Katherine Heigl, , Jessica Simpson, , Kristen Stewart, Green Day, Ben Stiller, Quinn Stiller, Kelly Osbourne, Taylor Lautner W ostatnim tygodniu: |
||
|
|
||||
|
© Spinki.pl Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
|
||||