Kings of Leon pod ptasim ostrzałem

data publikacji: 26.07.2010, godz. 11:35
Grupa Kings of Leon zmuszona była do przerwania koncertu w USA ze względu na... zagrożenie biologiczne.
Kings of Leon pod ptasim ostrzałem
Zespół występował w Verizon Amphitheater, w St Louis, w stanie Missouri, gdy znalazł się pod ostrzałem lokalnej populacji gołębi. Artyści mimo to próbowali grać dalej, ale uciekli, gdy jedna z "bomb" trafiła w twarz basistę, Jareda Followilla.

- Przez pierwsze dwie piosenki Jared dostał kilkakrotnie - wyjaśnił menedżer bandu. - Ale gdy w trakcie trzeciej trafiło go w policzek, a kawałki poleciały mu prawie do ust, nie wytrzymali. To nie tylko odrażające, ale także zagrażające zdrowiu.

Członkowie Kings of Leon najwyraźniej nie byli tak odporni jak wspierające ich zespoły.

- Ciężko nam było uwierzyć w to co widzimy, gdy zobaczyliśmy The Postelles i The Stills po ich występach - stwierdził Followill. - Nie chcieliśmy odwoływać koncertu, więc próbowaliśmy grać, ale to było nieporozumienie.

Studyjną dyskografię Kings of Leon zamyka album "Only by the Night" z września 2008 roku. Grupa pracuje nad kolejną płytą.
Pseudonim:
Wpisz kod z obrazka:
 





 
   szukaj >

tagi

W ostatnim tygodniu:



© Spinki.pl      Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.