Good Charlotte rodzinnie i emocjonalnie

data publikacji: 20.05.2010, godz. 23:33
Grupa Good Charlotte kończy pracę nad albumem "Cardiology". Benji Madden postanowił opowiedzieć co nieco o nowym materiale.
Good Charlotte rodzinnie i emocjonalnie
- Nowe piosenki brzmią bardziej oldschoolowo, w stylu punkowego Good Charlotte - wyjaśnia muzyk. - Sądzę, że nasi fani to docenią. Jest jednak jeden numer, który brzmi niemal jak "Take Me Home Tonight" Eddiego Money. Zdecydowanie nadje się do klubu.

Materiał na płytę powstawał dwa razy, ponieważ zespół nie był zadowolony ze współpracy z producentem, Howardem Bensonem. - Dla niego to było wyłącznie zlecenie, zależało mu tylko na singlach - kontynuuje artysta. - Tymczasem dla nas przesłanie utworów było bardzo ważne. Wiem, że nagrywamy imprezową muzykę i żaden z nas Thom Yorke, ale jest pewna głębia w naszej muzyce i są emocje. Wielu fanów dojrzało razem z nami właśnie ze względu na utwory, które sięgają głębiej. A tym razem sięgnęliśmy naprawdę głęboko.

Ostatecznie za konsolą zasiadł Don Gilmore.

Gitarzysta zdradził również szczegóły kilku utworów, które znajdą się na wydawnictwie. - "Let the Music Play" to hołd dla naszych fanów - wyjaśnia. - Jest też klasyczne Good Charlotte - "Silver Screen Romance", jedna z moich ulubionych piosenek w zestawie. Metafora dla obecnej sytuacji naszego kraju. Najmocniejszy tekst napisał jednak mój brat Joel dla swojej córki w numerze "Harlow's Song". Miałem ciarki, kiedy pierwszy raz usłyszałem te słowa.

Dotychczasową dyskografię Good Charlotte zamyka longplay "Good Morning Revival" z marca 2007 roku.
Pseudonim:
Wpisz kod z obrazka:
 





 
   szukaj >

tagi

W ostatnim tygodniu:



© Spinki.pl      Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.