Pierce Brosnan krytykuje "Jutro nie umiera nigdy"

data publikacji: 26.04.2010, godz. 10:32
Pierce Brosnan przyznał, że film "Jutro nie umiera nigdy" nie był tak dobry, jak poprzedni film o Jamesie Bondzie, "GoldenEye".
Pierce Brosnan krytykuje
Aktor wcielał się w postać agenta 007 w czterech częściach serii, w tym we wspomnianych "Jutro nie umiera nigdy" i "GoldenEye". Jak sam przyznał, obie produkcje nie były równe pod względem jakości.

- Pamiętam mój pierwszy dzień na planie "Jutro nie umiera nigdy" - opowiada Brosnan. - Na dworze było wtedy 38 stopni, a ja siedziałem w samolocie, ubrany w kask i sweter. Myślałem wtedy: "Dobry Boże, ten cholerny Bond kiedyś mnie zabije". Musiałem promować ten film w 22 krajach, a wiedziałem, że nie jest tak dobry, jak "GoldenEye". Mówiłem, że jest rewelacyjny, aby przyciągnąć ludzi do kin, ale tak naprawdę myślałem co innego.

Pierce'a Brosnana mogliśmy podziwiać ostatnio w dramacie "Twój na zawsze".
Pseudonim:
Wpisz kod z obrazka:
 





 
   szukaj >

tagi

W ostatnim tygodniu:



© Spinki.pl      Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.